Daniel "Lelek" Dawidowicz
Wnuk Jakuba Sobieskiego
Znane są przypadki gdy niewielkie wydarzenia o charakterze lokalnym decydują o życiu lub śmierci całych narodów.
Oława była zamieszana, pośrednio co prawda, w taką właśnie historię, która doprowadziła do bardzo krwawych
wydarzeń i do przegranego powstania narodu mającego swoją siedzibę w górach Kaledońskich. Nasze miasto zostało
wmieszane w wojnę Angielsko-Szkocką.
Po raz pierwszy o tej historii usłyszałem od Kronikarza Miasta Oławy, pana Wł. Jakubowicza i przyznać muszę
iż jest to opowieść wielce zajmująca. Cofnijmy się zatem do wieku XVII, do roku 1688. W roku zostaje obalony
Anglii Jakub II, zwany w Szkocji Jakubem VII, należący do dynastii Stuartów. Wtedy Anglię i Szkocję łączyła osoba
wspólnego władcy, problem polegał jednak na tym iż naród angielski był od czasu Henryka VIII protestancki, zaś
Szkoci pozostali katolikami. Jakub II, będąc początkowo protestantem w roku 1668 nawrócił się na katolicyzm.
Od tego czasu obsadzał wszystkie ważniejsze urzędy kościelne, sądownicze i wojskowe katolikami, co nie przynosiło
mu sławy w środowisku Anglików. Sytuacja ta pogorszyła się jeszcze bardziej po narodzinach jego syna Jakuba,
zwanego w Szkocji Jakubem VIII. Uznanie go przez stronnictwo Jakobinów za przyszłego władcę Anglii doprowadziło
do wybuchu Chwalebnej Rewolucji zapoczątkowanej przez przeciwników Jakuba II.
Protestanci zwrócili się do Wilhelma II Orańskiego (był on mężem siostry Jakuba II - Marii) o pomoc.
Wilhelm na czele swojej armii zmusił Jakuba wraz z rodziną do ucieczki. W dniu 12 lutego 1689 roku
parlament ogłosił abdykację Jakuba, tron zaś przypadł protestanckiemu Wilhelmowi i jego żonie Marii.
Jakub próbował w następnym roku odzyskać tron, jednak jego irlandzko-francuska armia została rozbita
w bitwie pod Boyne (1-12 lipiec 1689). Jakub II umiera we Francji, w zamku Daint Germain-en-Laye niedaleko
Wersalu, w dniu 6 września 1701 roku.

Maria Klementyna Sobieska
Jakub Edward VIII Szkocki (zwany również Jakubem Edwardem Stuartem) w momencie opuszczenia Anglii miał
zaledwie 6 miesięcy, jednak stronnictwo Jakobinów uznające go za króla Anglii i Szkocji doprowadziło do powstania w 1715 roku.
Było to tak zwane pierwsze powstanie jakobinów. Jakub licząc na pomoc swojego protektora Ludwika XIV, staje na czele buntu.
Pomoc Francji nie nadchodzi bowiem Ludwik umiera, jakobini ponoszą klęskę. Jakub Edward wraca do Francji by pozostać na
wygnaniu i zyskać przydomek Jakub Włóczęga.
Gdy Jakub VIII osiągną wiek 30 lat postanowiono go ożenić. Żadna znacząca dynastia europejska nie chciała narażać się
władcy Anglii, więc wysłannik Jakuba Charles Wogan szybko doszedł do wniosku że żona dla jego pana należeć musi do mniej
znaczącej rodziny książęcej. W tym czasie słynne było nazwisko Sobieski, Jan III król Polski znany był głównie z tego że
pobił armie turecką pod Wiedniem, zaś na drodze Wogana była Oława siedziba syna Jana III - Jakuba Sobieskiego, który miał
trzy córki: Karolinę, Kazimierę i Klementynę, w historii Szkocji ważną rolę odegrać miała Klementyna.
Klementyna Sobieska musiała odznaczać się niesamowitymi cechami charakteru, ponoć zawsze marzyła o tym by zostać królową
Anglii. Gdy Charles Wogan przybył na dwór księcia Jakuba Sobieskiego Klementyna miała zaledwie lat 14, lecz początkowo to
nie ona a jej starsza siostra Kazimiera była brana pod uwagę jako przyszła "królowa angielska". Ostatecznie to jednak
Klementyna została żoną Jakuba VIII. W roku 1720 z tego związku rodzi się syn, któremu nadano imiona: Karola - na pamiątkę
dziadka króla Anglii; Ludwika w hołdzie dla Francji; Edwarda na pamiątkę świętego Edwarda, króla angielskiego; Filipa dla
uczenia monarchy hiszpańskiego; Kazimierza - na pamiątkę Kazimierza Wielkiego twórcy potęgi Polski oraz Sylwestra - bowiem
urodził się on w dniu św. Sylwestra. Do historii zaś przeszedł jako książę Charlie, jego matka zwała go Karolusiem, zaś on
otrzymał przydomek Boonie Prince Charlie (Piękny książę Karolek). Karol w wieku 6 lat świetnie jeździł konno, strzelał łuku,
tańczył i grał na skrzypcach.

Boonie Prince Charlie - Piękny książę Karolek
Książe Karol jako następca tronu otrzymał tytuł Księcia Walli, był to jednak tytuł nic nie znaczący. Jego ojciec próbował
brać udział w życiu politycznym Europy jednak nie dane mu było by przy pomocy intryg i politycznych wpływów odzyskać
utraconą koronę. Gdy w 1735 roku umiera Klementyna załamuje się i od tej pory walkę o przywrócenie dynastii Stuartów na
tron Anglii prowadzi wyłącznie Karol.
W Anglii działało nadal stronnictwo Jakobinów, jednak prześladowania doprowadziły do ogromnego zubożenia tej organizacji.
Gdy więc w roku 1737 umiera Jakub Sobieski, zapisane w testamencie pieniądze (połowę majątku i część klejnotów koronnych
polskich władców), przeznaczone dla Karola i dla jego brata Henryka (późniejszy kardynał Yorku, zmarł w 1807 roku)
podreperowały budżet tej organizacji. Karol mając 25 lat w dniu 22 lipca 1745 roku przybywa do Szkocji by upomnieć się o
koronę Anglii, rozpoczyna tym samym drugie powstanie jakobinów.
Karol przybył w najlepszym momencie. Szkoci mieli za sobą przegraną wojnę która doprowadziła do unii w 1707 roku i
sprowadzeniem tego narodu do podrzędnej roli. Nieudane powstanie z 1715 jedynie pogłębiło nastroje antyangielskie.
Do księcia przyłączają się niegdyś skłócone ze sobą klany a jego armia rośnie coraz szybciej. Prawnuk Jana III Sobieskiego
liczy jednak na pomoc Francuzów, wie bowiem że siły jakimi dysponuje nie wystarczają. Do jego armii przyłączają się za to
Irlandczycy, Walijczycy i niezadowoleni z rządów dynastii hanowerskiej Anglicy. Karol na czele 3 tysięcy szkockich górali
ubranych w tradycyjne stroje - kilty, wkracza do Edynburga, kilka dni później wygrywa bitwę z armią angielską na polach
Prestonpans. Król Francji przysyła mu zaledwie 4 statki z bronią i tuzin strzelców, sam potajemnie pertraktując z królem
Anglii Jerzym II.
Książę Karol w grudniu 1745 roku dysponował armią liczącą około 5 tys. ludzi, słabo uzbrojonych i niezdyscyplinowanych,
z tą jednak armią dociera aż do miejscowości Derby leżącej 150 km na północ od Londynu. Tymczasem król Jerzy II zebrał
30 tysięczną armię by pokonać Karola.

Boonie Prince Charlie
Pierwsza stoczona przez obie armie bitwa odbyła się pod miejscowością Falkirk, gdzie niespodziewanie armia Karola pobiła
angielskie oddziały. Mimo to Szkoci zaczęli wycofywać się na północ.
16 kwietnia 1746 roku obie armie po raz ostatni stanęły naprzeciw siebie pod miejscowością Culloden. Armią Angielską
dowodził Duke of Cumberland mający ze sobą 9 tys. regularnego wojska oraz artylerię złożoną z 4-funtowych dział.
Naprzeciw niego stanęła 5 tys. głodna, schorowana i przemarznięta armia Księcia Karola. Bitwa ta skończyła się tragicznie
nie tylko dla uczestniczących w niej Szkotów, ale dla całego narodu. W bitwie zginęła prawie połowa armii Karola a większość
ocalałych przy życiu była ranna, sam Książę Karol wspomagany przez przyjaznych mu ludzi ukrywał się przez 5 miesięcy w
górach Kaledońskich, czym zyskał sobie jaszcze większą sympatię. Król angielski Jerzy II rozpoczął po bitwie pod Culloden
represje mające na celu wynarodowienie ludności Szkocji. Pod karą śmierci zakazano noszenia ubiorów narodowych i jakiejkolwiek
broni. Kiedy ograniczenie to zostało zdjęte w 1782 roku okazało się że wiele osób nie jest w stanie przypomnieć sobie
jakie były jego barwy klanowe,
zaś do dnia dzisiejszego językiem Gaelickim (odmianą języka celtyckiego) posługuje się 1.5% mieszkańców.
Książe Karol tułający się przez 5 miesięcy po górach, co spowodowane było tym że żaden z okrętów francuskich nie mógł
przebić się przez angielską blokadę, w dniu 19 września 1746 roku, na pokładzie statku wojennego "Prince de Conti"
eskortowanego przez okręt "Heureux" opuścił na zawsze Szkocję. Boonie Prince Charlie umiera w 1788 roku, uważając się
do samego końca za króla Anglii, Karola III.
O Karolu do dzisiejszego dnia śpiewa się pieśni i ballady, układa poematy, zaś wszystkie pamiątki z nim związane są
przechowywane jak relikfie. Nigdy nie będąc faktycznie królem walczył o wolność swego narodu, razem z nim cierpiąc
niewygody. Postępowanie Karola miało coś z owej sarmackiej fantazji, która charakterystyczna jest dla polskiej szlachty.
Może było to spowodowane faktem iż w jego żyłach płynęła odrobina krwi największego polskiego Sarmaty - Jana III Sobieskiego.
 Boonie Prince Charlie pomnik w miejscowości Derry
Artykuł po raz pierwszy był opublikowany w Wiadomościach Oławskich w 1997 roku

|